Polskie sklepy internetowe już nie tylko dla Polaków

Oponeo 11-06-2014 E-commerce
Polskie sklepy internetowe już nie tylko dla Polaków

Polskie spółki e-commercowe odnoszą sukces już nie tylko w kraju, ale i na rynkach zagranicznych, czego przykładem jest bydgoska firma OPONEO.PL S.A. W Polsce to rozpoznawalna marka na rynku motoryzacyjnym, ale spółka sukcesywnie zdobywa też kraje Europy działając obecnie na dwunastu rynkach. Ostatnio uruchomiła sprzedaż na Słowacji.

 

E-handel rozwija się w dynamicznym tempie. Co trzeci Polak kupuje online przynajmniej raz w tygodniu według badania zleconego przez Trusted Shop. Daleko nam jednak wciąż do liderów – Brytyjczyków czy Francuzów – choć polski e-commerce rośnie najszybciej wśród państw Europy Środkowej. Jak wynika z raportu opublikowanego przez Ecommerce Europe wartość rodzimego rynku wzrosła o 24% i wynosi  4,1 mld euro, ale to Niemcy są liderami e-zakupów w naszej części Europy z rynkiem wartym 50 mld euro.

 

Silnie rozwinięty e-commerce to powód, dla którego takie firmy jak OPONEO obierają strategię ekspansji zagranicznej. Inwestycje, w krajach dużo lepiej rozwiniętych pod kątem e-handlu,  jak się okazuje, dość szybko przynoszą wymierne efekty finansowe.

W Polsce udział e-commerce w handlu detalicznym wynosi 3,5%, podczas gdy w Wielkiej Brytanii,  w której OPONEO uruchomiło sprzedaż opon i felg w 2011 roku, aż 12%. Dziś rynek brytyjski dostarcza spółce najwięcej zamówień ze wszystkich internetowych sklepów zagranicznych. - W 2013 roku z zamówień zrealizowanych dla Brytyjczyków wygenerowany został przychód wielkości 14,5 mln zł – mówi Dariusz Topolewski, Prezes Zarządu OPONEO.PL S.A. Mimo że w krajach dobrze rozwiniętych internetowo są już podmioty prowadzące e-sprzedaż podobnych produktów ilość zamówień na wszystkich rynkach, na których działa firma rośnie rok do roku. Oznacza to, że tort jest jeszcze nie podzielony i starcza miejsca na nowe podmioty.

 

Spółka wybiera również państwa, w których e-commerce dopiero raczkuje np. Turcja lub jest na podobnym poziomie dynamiki wzrostu rynku e-commerce jak Polska np. Czechy.

W maju tego roku OPONEO zdecydowała się wejść na kolejny sąsiedni rynek - słowacki. W Słowacji tkwi spory potencjał rozwoju rynku e-commerce. Według badania Gemius z sierpnia 2013 roku strony związane z e-commerce cieszyły się zainteresowaniem 51% Słowaków w wieku 25-34 lat będących użytkownikami sieci. Dla porównania w Polsce to aż 80% użytkowników sieci zagląda na strony dedykowane e-zakupom.

- W takich krajach łatwiej jest budować pozycję lidera, którą będzie można wykorzystać, gdy nadejdzie boom na e-zakupy – stwierdza Prezes OPONEO.PL S.A. – Jednakże w naszym przypadku uruchomienie działalności na Słowacji uzależnione było w dużej mierze od kadry, którą posiadamy już do obsługi klientów czeskich i która będzie odpowiedzialna również za obsługę klientów ze Słowacji  - dodaje.

Kraje słowiańskie (szczególnie te należące do EU) to łatwiejszy start i prowadzenie sprzedaży nie tylko pod kątem logistycznym – podobne regulacje prawne, zasady dostawy towaru, systemy płatnicze.

 

W ubiegłym roku PayPal określił najbardziej perspektywiczne rynki zagraniczne dla polskich sklepów internetowych. W gronie najlepszych znalazły się Wielka Brytania, Niemcy, a także Włochy, Francja i Czechy. Na wszystkich tych rynkach jest już dziś OPONEO, poza tym firma sprzedaje także w Hiszpanii, Austrii,  Holandii, Irlandii, Turcji i wspomnianej Słowacji.

 

Wydaje się, że z punktu widzenia długoterminowej strategii rozwoju na rynkach zagranicznych ważna jest dywersyfikacja. Dojrzałe rynki e-commerce mogą firmom przynieść szybsze zyski zaś te, które są we wczesnych stadium rozwoju dają większą szansę na zbudowanie pozycji pierwszego, ważnego gracza w danej branży – dokładnie tak jak w przypadku OPONEO, które swoją markę rozpoczęło budować w Polsce ponad 10 lat temu.

Załączniki

ecommerce.jpg

(jpg, 469,5 kB)

pobierz